Sesja w opuszczonej willi w Niebylcu, część I
W życiu każdego fotografa-pasjonata krajobrazowego (i zapewne nie tylko) przychodzi taki czas, że w wykonywanej fotografii zaczyna czegoś brakować... Czegoś nowego, czegoś co pozwoli wyjść poza utarty schemat - zwołanie ekipy, znalezienie miejsca, sprawdzenie pogody, pakowanie sprzętu, prowiantu, wielogodzinna jazda…